Jakiś czas temu moja koleżanka postanowiła podarować swojej mamie, w prezencie wizytę u pedicurzystki. Ponieważ miała to być pierwsza taka wizyta, mama postanowiła się do niej dobrze przygotować. Starsza Pani zaopatrzyła się w maszynkę, taką z żyletką, do ścinania nadmiaru naskórka. Pominę szczegóły dalszych przygotowań i przejdę do finału, który odbył się na ostrym dyżurze, czterema szwami na podeszwie stopy.
Jak można się spodziewać, z ust mojej koleżanki musiało paść pytanie:
– Mamo, dlaczego? Przecież jutro miałyśmy iść na pedicure!
Odpowiedź była zaskakująco prosta:
– A jak ja z takimi stopami do ludzi miałam iść?

Ale dlaczego personalny trener przytacza taką historię? Czytaj dalej Nie wstydź się i pozwól sobie pomóc

Wszyscy  śmiejemy się z obietnic noworocznych ponieważ są nietrwałe i zazwyczaj nierealizowane, a mimo to wciąż je podejmujemy. I bardzo dobrze że tak robimy! W sensie, że je podejmujemy, bo nawet jeśli ma się nie udać tym razem, to próbować trzeba. Sam mam na koncie zrealizowanie postanowienia noworocznego – trwałego – 20 lat temu rzuciłem palenie. Ha! No ale nie o paleniu dzisiaj. Najczęściej spotykanym postanowieniem noworocznym jest “ogarnę się i schudnę”. Czytaj dalej Nie wstydź się mieć postanowienie noworoczne